Większość biegaczy godzinami wybiera buty, analizuje plany treningowe i testuje żele energetyczne. A potem na start zakłada pierwsze lepsze skarpety. Czy to błąd? Z mojego doświadczenia – zdecydowanie tak. Po tysiącach kilometrów wiem jedno: maratonów i biegów ultra najczęściej nie przegrywa się przez brak formy. Przegrywa się je przez stopy.
